Kogos takiego jak ja. Aha...nie robie nic, absolutnie nic pobieznie. Zawsze jesli cos robie to tylko to. Jest to moja wada. Ale to juz sie raczej nie zmieni.
Kiedys bylem pilotem szybowcowym od dziecka bylo to moim zajeciem. Przez to nie mialem czasu od wiosny do zimy na zawracanie sobie glowy szkola. Potem Narty..wiec znowu to samo..brak czasu itd. Jakims przypadkiem udalo mi sie zrobic zawod i mature. Coz inni musieli sie mocno poswiecac. Mnie udalo sie to miedzyczasie. No i tyle. Aha..potrafie sie wspinac i nurkowac. Wlasciwie sporo potrafie i wiem. Szkoda ze nie wykorzystalem tyche umiejetnosci w celach zarobkowych ;-).