Ani ze mnie książę ani żebrak. Nie jestem mędrcem, ale też nie głupim prostaczkiem. Po prostu normalny facet, który jeszcze nie znalazł tej lepszej połowy. Żaden ze mnie profesorek więc w domu sam wszystko zrobię. Ugotuję, wypiorę posprzątam, naprawię... Niemal samowystarczalny... ...niemal...
Kobieta, dziecko (dzieci), dom.
Najbardziej lubię sprawiać uśmiech na twarzy :)
Żaden smutas.
Wycieczki rowerem, spływy kajakowe, takie tam prozaiczne sprawy sprawiające radość i przyjemność przeciętnym, normalnym ludziom :)