Czy są jeszcze normalne kobiety, z którymi jest o czym porozmawiać?
Sam jestem po prostu sobą, nie gram, nie szukam jednorazowych wrażeń, nie interesują mnie kobiety z przerostem formy nad treścią, które wiele by chciały, w zamian nie dając nic.
Chciałbym znaleźć kobietę, dla której będę mógł ugotować kolację i dla której ugotowanie kolacji dla mnie nie będzie wyczynem niczym wynalezienie leku na raka.
Chciałbym poznać kogoś, kto tak jak ja, szuka kogoś z kim będzie mógł się śmiać :)