Jestem na pol racjonalistka, na pol romantyczka.
Od 35 lat mieszkam w Berlinie. Teraz juz na emeryturze. Z moimi uczniami robilam choreografie do muzyki klasycznej i poezji. Mam 3 corki, (stad to zdjecie na dzien mamy) wszystkie rowniez mieszkaja w Berlinie.
Do Polski jezdze regularnie ( jest tam jeszcze pare pokrewnych dusz )
W sprawach polityki : popieram zielonych.
Jestem optymistka i nie przepadam za zrzedami.
Tyle o mnie, cala reszte to juz osobiscie.
Szukam kogos o podobnych zainteresowaniach, z kim bym mogla konie krasc.
Nie jestem zainteresowana przelotnym flirtem, moze znajdzie sie ktos, kto mysli podobnie.
pozdrawiam serdecznie.