true_angel

About me

Sex:
Female
Age:
40 years old
Zodiac sign:
Aquarius
Marital status:
single
Education:
college
Localization:
Germany, Mecklenburg-Vorpommern, Ludwigslust-Parchim, Boizenburg-Land, Greven

Appearence & character

Smoking:
I don't smoke
Alcohol:
I don't drink at all
Children:
I have and want more
Height:
169
Figure:
medium
Hair color:
dark brown
Eyes color:
green

About

Mam o sobie opowiadac. Wiec zobaczymy czy ten cud mi sie uda
Na poczatku: Nie posiadam konta Premium

Ja jestem pozornie normalna: posiadam wszystkie czesci ciala normalnych miejscach i w normalnej ilosci. Nawet (chyba) w normalnym rozmiarze ;-)

Pozatym jestem osoba ktora trudno okreslic: Jestem spokojna i mila, ale moge tez byc zwariowana i niemila.
Jestem troche ja kocica: Wiesz jak wyglada, wiesz ze lubi pieszcoty, ale tez wiesz ze ONA zawsze decyduje o tym kto ja dotyka i kiedy.

Ale najlepiej jest mnie poznac. Bo zabrakloby mi tutaj miejsca, zeby siebie dokladnie opisac

Looking

W sumie TEGO jednego JEDYNEGO.

Ale kurde jak go znalesc?
Probowalam juz listym gonczym ale przywiezli mi trupy wiec sprobujemy tak:

Szukam dokladnie tego faceta, o ktorym moja babcia mi zawsze opowiadala:
On ma byc romantyczny, mily. On ma mnie zaskakiwac i wyczarowac usmiech na mojej twarzy.
Oczywiscie ma byc wierny i szczery.
On ma posiadac dar rozmowy (nie zalezy mi w jakim jezyku - ja sie posluguje czterema) i ma miec puczucie humoru.
On ma kochac dzieci i zwierzeta (bo inaczej bedzie trudno ze mna wytrzymac)
On ma wiedziec, kiedy trzeba milczyc zeby nie dostac patelnia ;-) a kiedy trzeby dyskutowac zeby nie dostac ta sama patelnia ;-)

A jesli jeszcze bedzie troszeczke przystojny (bez przesady, ale nie chcialabym pojsc z domu z reklamowka na glowie) to prosze mi go przyslac, mozna nawet zrezygnowac z wstazki czerwonej

My Interests

Najwazniejsze w moim zyciu jest fakt ze nie lubie sie nudzic.

Dlatego uprawiam sport (najchetniej przebywam na konskim grzbiecie, ale tez latwo znalezc mnie w wodzie, na rowerze czy po prostu w sniegu piechota w lesie.

Albo siedze w domu, czytam sobie dobra ksiazke, ogladam filmy, pisze lub rysuje.

A wieczorem: Do wanny, goraca kapiel zawsze sie przyda.

Ale jak narazie brakuje mi powod zeby pojsc do lozka. Czy ktos ma jakies rozwiazanie?

Pozatym jestem absolutnie szalona. Lubie chodzic na nocne spacery albo pojsc boso do morza w noc sylwestrowa.
Nie mam problemy z tym, zeby spontanicznie pojechac do pracy rowerem choc na dworze lezy warstwa sniegu i atakuja niedziwiedzie polarne ;-)