szczęścia... jak każdy z resztą.poza tym to kogoś sensownego,kogoś kto woli pogadać niż się kłócić,kto woli się przytulić niż złościć...kogoś kto myśli i czuje więcej niż inni,kto nie myśli tylko o sobie,kto nie uważa siebie za odrębną jednostkę lecz za część większej całości...kogoś o dobrym sercu,otwartym umyśle