Jestem juz kilka lat po rozwodzie, dorosle dzieci .syn mieszka jeszcze w domu ale jest juz na wylocie ;-) Pora wiec pomyslec troche o sobie i poszukac bratniej duszy... choc pewnie to nie bedzie latwe zadanie ;-) ale kto nie ryzykuje... ten nie pije szampana :-)nie mam konta prenium