Żyję tak,aby moim Przyjaciołom zrobiło się smutno kiedy umrę...
Chciałabym gorącej filiżanki herbaty,którą ktoś dla mnie zrobi...
Nieoczekiwanego telefonu od starego Przyjaciela...
Ulubionej piosenki w radio...
Dni pełnych szczęścia w perfekcyjnych dawkach,które dają poczucie,że życie uśmiecha się do mnie...
wspólnego poczucia harmonii...
akceptacji tego kim jesteśmy...
co lubimy i robimy...
wzajemnego zrozumienia i szacunku...
tyle dobrych wspólnych wspomnień,abyśmy dzięki nim mogli przetrwać gorsze chwile...