Po 40 latach pracy w końcu nadszedł ten moment…można się wyspać (uśmiech). Czy zastanawialiście się w ostatnich latach, jak chcecie spędzić waszom emeryturę? Ja tak.
Ponieważ moja praca była stresująca,dojeżdżalam do pracy, byłam duzo w drodze, chciałabym uciec od wielkiego miasta, hałasu, korków na ulicach i autostradach. Moim marzeniem było i nadal jest… cieszyć się jesienią życia an der Ostsee.
Od 3 lat jestem na emeryturze i od 3 lat opiekuję się 87-letnią matką. Nie mam prawie żadnego czasu na życie prywatne, a co dopiero na realizację moich planów i marzeń. Oczywiście sama nad Ostsee na dłuższą metę z pewnością nie jest przyjemne. Być może jednak są nie tylko mężczyźni, ale także kobiety, które same nie odważyłyby się zmienić dotychczasowego życia i zacząć od nowa. Może znajdzie się tutaj nie tylko partner do wspölnego życia, ale także przyjaciele korespondencyjni – ludzie o podobnych poglądach.
Trzeba tylko spróbować.
lubie nature, wendröwki po görach, morze, rowery, sauna, muzyke, ogröd , TV patrzec. Taniec..... ojej, kiedy ja ostatnio tanczylam. Kucharka jestem raczej zla. Coppenrath + Wiese jest möj dobry "znajomy" ( usmiech). Za to lubie bardziej majsterkowac i w ogrodzie pracowac. Nach dem Motto: " selbst ist die Frau".
Obecnie, pomiędzy obowiązkami jako córka, znajduję czas na mój ogród i 10-dniowe wakacje w Holandii.