Coz, z uplywem lat samotnosc doskwiera coraz mocniej. Mysle, ze moze spotkam jeszcze jakiegos uczciwego i rozsadnego mezczyzne, z ktorym moglabym dzielic radosci i smutki. Takiego, ktory ma w sobie to "cos".
O tym jaka jestem? ...o czym marze? nie da sie opisac w kilku zdaniach, mozna tylko opowiedziec.......