Byłam...jestem...no i pozostanę wiecznie,bezsprzecznie idę do celu walecznie.
Niepowstrzymana,raczej zmobilizowana,biegnę dalej realizując swoje plany(...)
Jestem żywiołem,którego nie można zatrzymać.
Miałam zrezygnować-weź to już z pamięci wymaż!
Tak się nie stanie,dawno mi przeszło załamanie,bardziej zdeterminowana stawiam kolejne wyzwanie.Bez wątpliwości,piąć się w górę coraz wyżej,by być u swego celu
z każdym dniem coraz bliżej...co mnie nie zabije to mnie wzmocni!!!jeah hehe;