Jestem normalnym kolesiem po 30 wyjechałem do Niemiec po nieudanym ponad 5letnim związku. No i co mogę powiedzieć... Dochodzę do siebie odzyskałem uśmiech ale to nie to jest podstawa szczęścia. To chyba życie we dwoje daje nam największą radość. Jeżeli też tak uważasz to może siebie szukamy? Nie wiem... Ale co szkodzi sprawdzić?, co nie? Heh