Jestem w trakcie rozwodu, życiowe rozczarowanie, które dało mi dwóch wspaniałych synów, chcę na nowo stanąć na nogi i dać sobie znowu szansę na lepsze dni.
ciekawej znajomości...może na dłużej...nie musisz być kwiatem, który więdnie w dłoniach, nie musisz być światłem, który mrok pochłania, nie musisz nic mówić i tak słyszę wołanie...zostań, wtedy ja zostanę :)