Juz tak długo jestem podróżnikiem, gościem, przechodniem.... Juz tak długo nie zagrzewam miejsca w swoim fotelu, nie mam swego miejsca do którego chce wracać. Czy ktoś mnie zatrzyma na chwile, może na zawsze? Czy da ktoś radę przerwać mą tułaczkę przez życie. ?