Mam 38 lat, jestem wysoką (176cm) i puszystą ( 125 kg) szatynką o brązowych oczach. Jestem sama lecz nie samotna, wkoło mnie jest wielu ludzi, którzy są mi bliscy. Kocham swoją rodzinę i wiem ze jestem kochana. Aniołem nie jestem, jestem natomiast normalną kobietą z tysiącem kompleksów i problemów, radości i smutków, ale one nie przeszkadzają mi pięknie żyć.Kocham Boga i ludzi. Moja wiara pozwala mi patrzeć na świat z przeświadczeniem ze wszystko mi sprzyja. Jestem elegancką, zadbaną i niebanalną kobietą z krwi i CIAŁA i niewątpliwie jestem 100% kobietą, wolną i nie zależną, która na pewno nie zgubi się w tłumie.
Nie szukam ideału, bo sama nie jestem idealna.Ale skoro to ma być mój wymarzony parner, to: Mężczyzna wierny,inteligentny,odpowiedzialny i szczery.Zeby rozumiał mnie bez słów i kochał mimo wszystko i bezwarunkowo... Koniecznie musi wierzyć w miłość.. Marzę o mężczyźnie odpowiedzialnym dla którego miłość i życie oparte jest na partnerstwie, przyjaźni, wierności i zaufaniu. Marzy mi się związek oparty na rozmowie, szczerości i zaufaniu. Szukam kogoś z kim można śmiać się i płakać, kogoś kto potrafi nie tylko słuchać ale i słyszy, kogoś kto potrafi patrzeć na świat swoimi oczami i widzi to co ja widzę, kogoś z kim chwile się nie dłużą, a czas spowalnia. Kogoś kto dla świata będzie tylko człowiekiem a dla mnie stanie sie całym światem..
Szukam kogoś, kogoś na stałe,
na długą drogę
w dal,
szukam kogoś na życie
całe,
na wspólny śmiech i żal.
Niech by miał choć parę groszy
i w oczach ciepła dość,
i niech by nie był wśród ludzi najgorszy,
i niech by mnie kochał, kochał, jak ja jego.
Ech, czy znajdę takiego, kogoś własnego?
Czy znajdę takiego, kogoś na stałe?*
A. Osiecka
Uwielbiam książki dużo czytam min. Murphyego i Elheibergera, Coelho, Whartona itp. Lubie dobrą muzykę: U2, Vangelisa, Stinga, Perfekt. Fascynuje mnie dobre kino i piłka nożną ( kibicuje).