Jestem osobą: miłą,,cierpliwą,rodzinną,otwartą dla ludzi,na ludzi,na to co nowe,pracowitą,zadbaną, zaradną ,ale nie przebojową no i trochę ,,, romantyczną. Od kilku miesięcy jestem emerytką, ale jeszcze dodatkowo pracuję w dziedzinie zdrowia w innym systemie ekonomicznym niż ten, w którym pracowałam do emerytury.Na stałe mieszkam w Polsce, w stolicy Górnego Śląska. Mogę zmienić miejsce zamieszkania, jeśli tego będzie wymagała moja nowa sytuacja.
Miłości,która sama przychodzi, znajduje nas ... Chciałabym aby to uczucie rozkwitło z panem , najchętniej aby to był kawaler lub wdowiec w odpowiednim wieku,sympatyczny,pogodny ,uczciwy,uczuciowy,zdrowy stosownie do wieku ,niepalący, bez nałogu alkoholowego,bez zobowiązań i długów, stabilnego emocjonalnie i finansowo, któremu doskwiera samotność a chciałby to naprawdę zmienić i mieć rodzinę. Nie szukam ideału,bo ich nie ma . Mam na myśli mężczyznę takiego ,który ma jeszcze plan na swoje dalsze życie ,któremu chciałoby się jeszcze być pomocnym dla innych i mieć chęci do działania ,który pomimo swych ,różnych doświadczeń życiowych jest w stanie na nowo zaufać ,pokochać, być sobą, cieszyć się z życia i korzystać jeszcze z jego uroków.