ciepłe kapcie, zimne piwo, głośna muzyka, rozmowy do rana, ziemniaki z ogniska, stópki dziecka, inteligentni mężczyźni, dłubanie w drzewie, boso w fontannie, silny uścisk, pory roku, smutków wałęsanie, tłumne miasta, mgła porana, pofilozofować sobie i nie przestać się dziwić...to uwielbiam, a czasem coś innego.