Przede wszystkim nie udaje kogoś kim nie jestem, poprostu jestem sobą. Do zycia podchodze poważnie i staram sie wychodzić na przeciw trudnościom. Potrafie sie cieszyć z małych rzeczy i doceniam to co mam.
Coz....normalnego mezczyzny,trudno okreslic jaki powinien byc ten jedyny.........ale na pewno szanujacy mnie,kochajacy,uczciwy,
spontaniczny.....taki przy ktorym nigdy nie bede sie nudzila i zawsze za nim tesknila...nawet jak bedzie w pokoju obok...